2010-07-30
Podaruj dziecku to, co najlepsze - karm piersią!
2010-07-30
Rząd szykuje rentową rewolucję. Renciści dorobią bez limitów
2010-07-30
Lech Janerka gwiazdą pierwszego dnia Ogródów nr VII i pół
2010-07-30
Najmilsze wspomnienia z "Cudownych lat". Konkurs dla młodzieży niewidomej i słabowidzącej rozstrzygnięty
2010-07-29
Sierpniowe imprezy w Elblągu
2010-07-29
Kwiatki zostaw na łące! Zamień je w stypendia
2010-07-29
Zachowaj ostrożność podczas polowych prac
2010-07-29
Hodowla nowotworów w mikrochipie
2010-07-29
Pobyt w sanatorium. Kto się kwalifikuje? Jakie warunki trzeba spełnić? Ile kosztuje pobyt?
2010-07-29
"Kogo chcesz oszukać?" - premiera spektaklu teatru I Na Odwrót
2010-07-29
Kwiatki zostaw na łące! Zamień je w stypendia
2010-07-29
Zachowaj ostrożność podczas polowych prac
2010-07-27
Ngo zaczynają zarabiać
2010-07-08
Regionalna Strategia Innowacyjności bez organizacji pozarządowych
2010-06-18
Transport na wybory dla osób niepełnosprawnych
2010-04-16
Elbląski Klub Sportowy „ELCROSS” ma nowy zarząd
2010-07-30
Rząd szykuje rentową rewolucję. Renciści dorobią bez limitów
2010-07-27
Niższe dopłaty do pensji niepełnosprawnych od 2011 roku
2010-07-26
Zwierzę zabierane na wakacje też musi mieć paszport
2010-07-28
550 mln zł na bezpłatne posiłki w szkołach
2010-07-26
Brak stałej pracy i pusty portfel to najlepszy doping
2010-07-23
Niepełnosprawni szybciej znajdą pracę w urzędach
2010-07-22
„Im mocniej uderzysz wózkiem przeciwnika, tym lepiej” - rozmowa z Marcinem Bawejem
2010-07-22
Rugby na wózkach – sport dla wytrwałych
2010-07-19
Czwarty Festyn pod Żaglami w Nadbrzeżu

Brak nowych ankiet do wyświetlenia



wersja tekstowa strony

akademia zdrowia

AKADEMIA ZDROWIA/AKADEMIA ZDROWIA

Zmień wielkość tekstu: A A A

2009-03-10
W kleszczach boreliozy!

(strona 1 z 4)

Żyją w lasach, parkach, ogrodach, trawnikach, jest ich coraz więcej – kleszcze! Jeszcze kilkanaście lat temu jedynie 10% wszystkich pajęczaków przenosiło groźne choroby odkleszczowe w tym m. in. boreliozę. Dziś ta liczba jest 2 razy większa. Osób, które dziś wiedzą, że są chore jest tysiące, a tych, które nie kojarzą objawów z ugryzieniem tego maleńkiego pajęczaka jest jeszcze więcej.

Jak dotąd zagadnieniu boreliozy, mimo ogromnego postępu, jaki dokonał się w dziedzinie chorób zakaźnych, poświęcono relatywnie niewiele uwagi. Wciąż za mało się o tym mówi i pisze, choć problem z roku na rok narasta.

Narażona jest cała Polska

Nadal krążą błędne dane odnośnie zasięgu obszarów endemicznych. Jak dotąd wskazywano Białowieżę, województwo podlaskie, Mazury i Suwalszczyznę. Jednak zmiany klimatyczne, łagodne zimy, migracja zwierząt i inne przyczyny spowodowały, że dziś należałoby uznać cały obszar Polski za rejon endemiczny tej choroby. Odnotowuje się nawet przypadki ukąszenia przez kleszcza i zakażenia podczas spacerów w parkach miejskich.

Na pokąsanie przez kleszcza narażone są wszystkie części ciała, nawet ukryte pod ubraniem. Kleszcze są zaopatrzone w termoreceptory, są przyciągane ciepłem skóry człowieka, niektórzy uważają, że także zapachem potu. Znajdują się w trawie, na krzewach i na korze pni drzew, skąd spadają na człowieka; mogą także czynnie przemieszczać się w kierunku ofiary. Z łatwością wchodzą między fałdy odzieży, dostając się do skóry.

Co ciekawsze, wiele osób chorych na boreliozę twierdzi, że nigdy u siebie nie zauważyło kleszcza. Trzeba wiedzieć, że postacią, która najczęściej zaraża boreliozą nie jest postać dorosła, a maleńka nimfa wielkości ziarnka maku, której nie sposób dostrzec gołym okiem.

Pierwszy objaw to rumień wędrujący
Nie wszyscy również po ugryzieniu przez tego pajęczaka mają rumień z charakterystyczną obrączką (bawole oko). Jest to zaczerwienienie, które powstaje w miejscu ukłucia przez kleszcza, które stopniowo powiększa się i następnie odbarwia się w części środkowej, przypominając obrączkę. Najczęściej zmiana ta nie daje żadnych ogólnych objawów chorobowych, które mogłyby chorego zaniepokoić. Jeżeli pacjent zauważy tego rodzaju zmiany na skórze, to zgłasza się do lekarza pierwszego kontaktu lub dermatologa, który zaleci zastosowanie miejscowo maści. Maści zawierające antybiotyk lub kortykosteroid spowodują ustąpienie zmian skórnych. Można zatem sądzić, że chory został wyleczony. Jest to niestety nieprawdą, rumień wędrujący ustępuje nawet bez leczenia miejscowego!

Ci u których wystąpił nie potrzebują dalszej diagnostyki, by rozpocząć natychmiastowe leczenie. Ci zaś bez rumienia, rzadko kiedy trafiają na właściwą diagnozę lekarską, a jeśli już taka zostanie postawiona, mija kilka lat – a to bardzo dużo, mając na uwadze zagrożenie ze strony krętka borrelii i skuteczność leczenia, gdyż objawy boreliozy mogą sugerować inne choroby takie jak: gościec, stwardnienie rozsiane, czy depresję.

Lista objawów jest długa

Na początku są to symptomy grypopodobne: bóle mięśni, stawów, podwyższona temperatura ciała. Niestety trudno to skojarzyć z ugryzieniem kleszcza. Często jest tak, że choroba na początku przebiega bezobjawowo – nie ma ani rumienia, ani objawów grypopodobnych, wtedy też przechodzi w tzw. stan uśpienia, by po kilku miesiącach, a nawet latach wybuchnąć ze zdwojoną siłą. W opiniach lekarskich słychać takie teorie, iż dopóki nasz układ immunologiczny jest w stanie trzymać w ryzach infekcję, może nie dawać żadnych objawów, ale wystarczy silny wstrząs psychiczny, stres związany z utratą pracy, śmiercią bliskiej osoby, by chorobę obudzić.

Według większości lekarzy termin chroniczna borelioza nie istnieje
Większość pacjentów z objawami boreliozy słyszy od swoich lekarzy, że to "bardzo rzadka choroba" albo, „3 – tygodniowa kuracja antybiotykowa w zupełności wystarczy”. To podejście jest tak szeroko rozpowszechnione, że stanowi barierę uniemożliwiającą udzielenie pomocy medycznej na czas, co przecież jest obowiązkiem publicznej służby zdrowia. Podstawową kwestią jest ciągłe powtarzanie ostrzeżenia, że długotrwała kuracja antybiotykowa jest niepotrzebna i niebezpieczna, co zamyka drzwi przed jedynym leczeniem, które jak udowodniono, jest skuteczne dla pozbawionych sił przez chroniczną boreliozę.

Kulawa diagnostyka
Do dnia dzisiejszego naukowcom nie udało się opracować ani testu dającego 100% pewność zakażenia, ani też skutecznej szczepionki. W dalszym ciągu nasza służba zdrowia posługuje się niedoskonałymi badaniami serologicznymi np. ELISA – sprawdzające poziom przeciwciał oraz Western Blot – uznawany za doskonalszy bo bardziej czuły. Jest jeszcze trzecia metoda PCR – badanie polegające na wykryciu DNA bakterii we krwi. Niestety wszystkie te metody mogą dawać fałszywie ujemne wyniki, gdyż krętek boreliozy jest nadzwyczaj sprytny i może przybierać 3 różne formy (ze ścianą komórkową, bez ściany komórkowej (niewidoczny dla naszego układu immunologicznego i formę cysty, która ukrywa się w tkankach i narządach). Poza tym laboratoryjnie nie można na razie potwierdzić końca procesu chorobowego - w tym wypadku kluczową rolę odgrywają objawy i samopoczucie chorego.

Cierpiący z powodu boreliozy i innych chorób odkleszczowych, gdy już się  zorientuje, że coś mu dolega (zwykle kilka miesięcy po zakażeniu) rozpoczyna wędrówkę od specjalisty do specjalisty, na własną rękę szukając diagnozy, wykonując specjalistyczne badania (niejednokrotnie bardzo kosztowne) słyszy, że są dobre, albo w normie, kiedy w rzeczywistości nie maj siły na nic. Rano ciężko jest podnieść się z łóżka, zawroty głowy, zmęczenie,

1 2 3 4 następna strona

Załączone pliki: 



Komentarze: 

doskonały tekst! dziękuję.
chory   2009-03-10 22:13:37

Niezwykła historia.....służbo zdrowia! hallo! gdzie jesteś! ? zacznijcie coś robić! ludzie umierają bez diagnozy a tu potrzebny antybiotyk!
w szoku   2009-03-10 22:21:21

gratulacje dla autorów pozdr zaz
anonim   2009-03-11 00:30:27

Dziękuję za ten artykuł. dr Piotr Kurkiewicz
Piotr Kurkiewicz   2009-03-14 20:48:00

Bardzo ważna i wstrząsająca historia młodej seronegatywnej w wynikach w kierunku boreliozy dziewczyny. Dziewczyny na początku leczenia kaleki,teraz wesołej aktywnej nastolatki. Dziewczyny i jej rodziny traktowanych tak jak większość osób z boreliozą,chorobą wielonarządową jak hipochondrycy. Lekcja dla wszystkich,zwłaszcza lekarzy.
Beata Kowalska-Werbowy   2009-03-14 22:39:26

A ja, dziękuję Wam drodzy lekarze nie tylko za te komentarze, ale w szczególności za to, że jako Ci pierwsi w Polsce podjęliście trud walki z tą chorobą. Dzięki Wam wielu ludzi może dziś cieszyć się zdrowiem i życiem, bądź pomału wraca do zdrowia (tak jak ja). W szczególności dziękuję dr Beacie Kowalskiej za to, że przyjęła mnie pod swoje lekarskie skrzydła i prowadzi moje leczenie. Bez Was i Waszej wiedzy nie byłoby tego artykułu. A ze swojej strony mogę obiecać, że takich artykułów pojawi się więcej.
Agnieszka Światkowska - autorka   2009-03-15 19:47:13

Dzis wiem ,ze nasza historja jest owszem wstrzasajaca ,pokazuje niedoskonalości opieki medycznej ,brak zrozumienia i pomocy ze strony tych ,którzy powinnni nas leczyc:( Jednocześnie jest przykładem walki jaka podjełam mimo wszystko takiej wiecie na śmierć i życie i to młode życie które tak nagle gasło mi w oczach dziś dzieki naszej Dr. Beacie znowu kwitnie . Dziekuje z całego serca... Niech ta historia bedzie przykładem ,ze warto leczyc ,warto przejsc ten trud ,bo bylo ciężko ...bardzo ciężko ale dzis w oczach mojego dziecka zamias strachu i przerażenia widze radość i życie, to moja nagroda nic wiecej mi nie potrzeba:))
Basia   2009-03-19 07:52:41

Też jestem chora.Co robić i jak uświadomić Ministerstwo Zdrowia żeby zaczęto nas skutecznie leczyć. Krótkotrwałe leczenie nawet w szpitalu nic nie daje na dłuższą metę.Dolegliwości wracają.Wizyty u zakażników w przychodni co pół roku też są zbędne.Nic nie robią.Leczenia jakiegokolwiek brak.
Grażyna   2009-03-19 21:35:46

Dziękuję za ten artykuł. Też jestem chora od prawie czterech lat. Mimo prawidłowej diagnozy zaraz na początku choroby i wdrożenia standardowego leczenia - 6 tygodni jeden antybiotyk, choroba nadal sie rzwijała.Podobnie jak Sylwia byłam juz dwa razy sparalizowana,. Po pierwszym paralizu wstałam i prawie wróciłam do sprawnosci. Jednak mimo leczenia boreliozy trzema antybiotykami nastapił drugi paraliz. Obecnie nie chodzę, poruszam sie tylko po mieszkaniu na wózku inwalidzkim. Jestem zdana na pomoc męża i córki.W dalszym ciągu intensywnie sie leczę i mam nadzieję,ze chociaż troche mi sie poprawi.Najważniejsze,żeby choroba sie nie pogłębiała.
Irena Pałażej   2009-03-24 17:44:31

Oby wiecej takich artykolow!!!Moj syn tez przeszedl standardowe leczenie.Niestety jaksie tylko zakonczylo, ja jako jego mama widzialam, ze jeszcze cos jest nie tak. Chcac rozwiac swoje watpliwosci, odwiedzilam najpierw swoja pediatre, potem kilka wizyt prywatnych.Wszedzie uslyszalam, ze nie ma sie czym przejmowac, ze dziecko jest zdrowe, a nagle goraczki ktore sie pojawialy(tylko jak dla mnie zbyt czesto) to napewno nie od tego. Wzielam sprawy w swoje rece. Dziekuje dr. Beacie Kowalskiej.
Elwira   2009-04-21 10:31:50

artykół pierwsza klasa
Marcin   2009-05-17 11:25:27

artykul pierwsza klasa pisze to zawodowy dziennikarz
anonim   2009-06-26 10:36:52

Dziś właśnie mogę to z cala pewnościa napisac moje dziecko jest zdrowe ... zakończyłysmy sukcesem dwudziesto mięsięczną kuracje wieloma zestawami abax ,i w tym miejscu od razu zaznacze to dla lekarzy zakazników bedzie fenomenem próby wątrobowe i wszystkie wyniki sa bardzo dobre ...leczenie bylo wspierane o suplementy i probiotyki oraz witaminy,które wspomagaly organizm . Sylwia chodzi ,żyje i całkiem dobrze sie ma :) Leczenie boreliozy jest bardzo trudne ,nawet tej wczesnej ,a leczenie seronegatywnej boreliozy w oparciu wyłacznie o objawy kliniczne pacjęta to w naszym kraju graniczy z cudem. Kiedy pojechalismy do Krakowa do dr Beaty Sylwia byla kaleka na wózku inwalidzkim ,dzis ta wlasnie wspaniala lekarka moze sobie pogatulowc sukcesu a ja chyle czoła przed jej wiedza i madrościa ,zaangarzowaniem. Dziekuje
Basia Lewandowska   2009-06-29 19:40:40

Taa.. fajnie jest leczyc , borelioze takimi dawkami abx ,jak czlowiek jest ogolnie zdrowy , a przeciez po pierwsze to nie daje zadnej pewnosci ze choroba nawet po kilku latach nie wroci , a juz na pewno daje pewnosc ze abx w takich dawkach , zniszcza uklad odpornosciowy ( naszego najwiekszego naturalnego obronce ) a pozostale cysty i odradzajace sie kretki zrobia juz co chca , po drugie nie kazdy moze brac abx chocby z tytulu wczesniejszych chorob czy dolegliwosci -pisze to po to zeby przed takim leczeniem , naprawde powaznie zdiagnozowac organizm , bo to nie sa abx na zwykla grype , czy inne bzdury -to sa dawki 5-krotnie wieksze -dziennie - ktore moga zrobic wiecej szkody niz sama borelka !!!
Krzysiek   2009-08-25 21:18:20

Owszem, trzeba przed leczeniem dokładnie przebadać się, sprawdzić stan swoich narządów, by móc z czystym sumieniem podjąć się takiej terapii. Nie znamy jeszcze do końca mechanizmu tej bakterii, ale póki co, na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że antybiotyki nie zrobią Ci przy boreliozie takiego ku ku, aniżeli nie biorąc nic. Krętek boreliozy jest sprytnym stworzeniem. Czasem atakuje szybko, a czasem swoją obecnością doprowadzi Cię do takiego stanu, zrujnuje narządy wewnętrzne, n. ruchu, układ nerwowy, tak osłabi naturalne siły układu odpornościowego, że nie będzie się w stanie normalnie funkcjonować. Powtórzę, jeszcze raz: antybiotyk nie wyrządzi takiej krzywdy, jak borelioza. Pozdrawiam
anonim   2009-08-26 11:14:59

Do Anonim.. Wez sie zastanow co piszesz " antybiotyk nie wyrzadzi Ci takiej krzywdy " - mam Ci wymienic , do czego prowadza takie dawki abx ? Czlowiek chory na ta chorobe , musi sam rozsadnie wywazyc , na ile stan zdrowia pozwala ,mu leczyc sie takimi dawkami abx , istnieja takze ziola ktore , moze wolniej ale tez dzialaja !!! -protokol Brunera (andrographis , catsi claw , reservatrol ) Wg mnie najlepsze , jest polaczenie abx -1 m-c ( 2 rozne antyb (z czego jeden dozylnie ) + lek na tozbicie cyst ), potem ziola 3 m-ce , potem badania, i tak do czasu az cos nie znajda na to swinstwo .Branie abx 1.5 roku ciagle ,niczego nie gwarantuje,(raczej malo jest cudownych ozdrowien przy tej zabojczej -ponoc jedynej metodzie ) a moze byc tragiczne w skutkach . Nie neguje abx - mozna je brac tylko rozsadnie !!! Borelke trzeba sie nauczyc trzymac w ryzach , robic badania i kontrolowac ja na biezaco , (oczywiscie w przypadkach ciezkich , przewleklych kilku m-czne leczenie abx , ma sens , by podnies kogos z wozka , czy wogole pozwolic normalnie funkcjonowac - ale oni nie maja juz innego wyjscia ..)
krzysiek   2009-08-27 20:45:18

I jeszcze jesli chodzi o podawanie abx to najrosadniej w szpitalu (jakis posel sie juz tym zainteresowal , zeby sluzba zdrowia , zaczela stosowac leczenie ,tej choroby metoda Ilads ,ktora niestety jest obecnie platna w 100% przez samych pacjentów-prywatnie )- jak narazie stosuja ja prywatni lekarze, ktorzy robia na czyims nieszczesciu KOKOSY ,pod przykrywka udzialu w stowarzyszeniach chorych na borelioze, jak napisalem wyzej nie interesujac sie historia zdrowia pacjenta , a co gorsza zostawiajac go potem samemu ze WSZYSTKIM !! , tzn podanie dozylnie abx -w gesti pacjenta , w razie grzybicy (ktora bywa rownie uporczywa jak borelka ) - podpiszujesz ze to Twoja decyzja , potem jak ewentualnie trzeba sie skontaktowac z nimi , bo jakies herksy , nagle pogorszenie ,to sie nie dodzwonisz ..Po prostu tragedia !!!
krzysiek   2009-08-27 22:04:46

To leczenie jest dokladnie opisane na necie , i jak ktos sobie ma zalatwic pielegniarke do podania dozylnego abx ( co nieraz graniczy z cudem ) , to zalatwi sobie rowniez lekarza ktory te abxy przepisze - i bedzie taka sama wolna amerykanka bez kontroli jak u tych prywatnych - z ta roznica ze zostanie przynajmniej 100 zl za kazda wizyte... w kieszeni -PARANOJA !!!!
krzysiek   2009-08-27 22:18:14

Ludzie , nie dajcie sie zwariowac , na ta chorobe jak narazie nie ma lekarstwa -taka jest prawda , mozna ja podleczyc , ale wyleczyc bardzo trudno ( wyjatek bardzo wczesna borelioza ), przemyslcie decyzje dlugotrwalego brania abx ..-z calego serca zycze Wam wszystkim zdrowia!!! \
anonim   2009-08-27 22:49:11

Krzysiek i anonim ostatni- to jest choroba bakteryjna, więc niby dlaczego jest wg Anonima nieuleczalna?? Kiła czy gruźlica, ba nawet zakażenie Helicobakter pyroli TEŻ jest nieulaczalne, jesli się PRAWIDŁOWO nie leczy! Krzysiek, ja tez powtórzę- choroba robi większą szkodę, niż antybiotyki, które ją pokonują. Ale o tym wie osoba CHORA, której zakaźnicy nie dają szans na normalne życie.
Barbórka   2009-09-11 14:11:05

Dziękuję za świetny artykuł. A nade wszystko dziękuję lekarzom którzy mają odwagę naprawdę pomagać ludziom.
Rafał   2009-09-11 18:40:17

choruję na borelioze od 6-8 lat .mam rente 600 zł i żadnych innych dochodów .Leczę się prywatnie bo na fundusz niema wolnych terminów .Oszczędności się bardzo szybko rozeszły ,o pracowaniu mogę tylko pomyślec. Lekarze w większosci ignorują tą chorobę ,apracować nie mam siły. nie chcę się rozpisywać ale posiadam pełen pakiet dolegliwości plus po prawie rocznej kuracji antybiotykiem DOXYCYLINOM nie chce mnie opuścić candida . Wierzę że w jakimś kierunku to się ułoży ,zaczne normalnie chodzic odejdą bóle, słabości, problemy układu nerwowego i inne. Nie rozumie naszych problemów ten ca ich nie doznał; lekarze rodzina aco dopiero te wszystkie pasibrzuchy decydujące o refundacjach , szkoleniu lekarzy . Mam po czterdziestce a czuję sie jakby mnie poddano powolnej EUTANAZJI . Dziękuje Robert.
Robert    2009-11-13 20:16:40

Treść komentarza:


Twój adres e-mail:

Podpis:




Wszystkie komentarze są moderowane - pojawiają się po akceptacji redakcji.

start | kontakt | o serwisie | rozwój serwisu | redakcja | reklama | archiwum

Projekt i wykonanie: Agencja Reklamowa Promonet(c) 2004-2007
Wykorzystywanie materiałow zawartych na stronie częsciowo lub w całości bez zezwolenia zabronione!

2010-05-26
Statkiem z Elbląga do Krynicy Morskiej
2010-05-22
Ruszą dodatkowe pociągi i kolej nadzalewowa
2010-05-19
Czas na zmiany! Czas na kobiety w polityce!
2010-07-30
Podaruj dziecku to, co najlepsze - karm piersią!
2010-07-29
Pobyt w sanatorium. Kto się kwalifikuje? Jakie warunki trzeba spełnić? Ile kosztuje pobyt?
2010-07-28
Helioterapia czyli słońce też leczy
2010-07-30
Lech Janerka gwiazdą pierwszego dnia Ogródów nr VII i pół
2010-07-30
Najmilsze wspomnienia z "Cudownych lat". Konkurs dla młodzieży niewidomej i słabowidzącej rozstrzygnięty
2010-07-29
Sierpniowe imprezy w Elblągu
2010-07-23
Czy w Parku Modrzewie powstanie aquapark?
2010-07-22
Niepełnosprawny student a dostępność uczelni
2010-07-21
Elbląski dworzec w remoncie
2010-07-16
Krowa i małpka, czyli alkoholowy slang
2010-07-16
Poprawność językowa. W lato, w lecie czy latem?
2010-06-01
Poprawność językowa. 7 złoty czy 7 złotych czyli problemy ze złotówką
2010-07-23
„Pamiętaj, najpierw jesteś człowiekiem, potem policjantką”. Rozmowa z Agatą Halicką
2010-07-06
„Rysowanie i bilard to moje hobby, konie to moja miłość”
2010-05-24
Macierzyństwo jako dar i zadanie
2010-07-06
Truskawka i ja, i ty…
2010-05-10
Drink po angielsku
2010-04-20
Na wiosnę - pokrzywa
2010-07-29
Hodowla nowotworów w mikrochipie
2010-07-19
Egzoszkielet pomaga chodzić
2010-07-19
Elektroniczny długopis już jest!
2009-01-20
Kochana telewizja!
2008-09-23
Żal - Widziane z chorej strony
2008-08-28
Marzenia i tęsknoty
2010-07-15
Historia telefonu komórkowego od innej strony
2010-07-15
Komentatorów sportowych czar
2010-06-14
Alkohol
2009-09-09
POSZUKUJĘ PRACY
2008-08-29
Praca dla specjalisty ds. doradztwa zawodowego
2007-10-08
Ogłoszenie o sprzedaży: podjazd-zjazd szynowy dla wózka inwalidzkiego

ważne linki

PFRON - Twój Fundusz
Jest praca w Elblągu
Elbląska Rada Konsultacyjna Os...
Uniwersytet III Wieku i Osób N...
CROSS Stowarzyszenie Kultury F...
Ministerstwo Pracy i Polityki ...